To pełnymi garściami czerpiąca z popkulturowych obrazów historia, chciałoby się powiedzieć, ludzkości, oparta na, przyznajemy - chwilami chybotliwej - metaforze gastronomicznej. Z drugiej strony to taki trochę plac zabaw dla niesfornych dzieciaków, przyprawiony szczyptą zmysłowej metafizyki. Rzecz prosta w swej malowniczości, malownicza w prostocie. Taka o życiu. I o końcu świata.

Niezdefiniowany
Garkotłuki
CKU
piątek, Lipiec 13, 2012 - 22:00
sobota, Lipiec 14, 2012 - 19:00
Counter: 
2